Gołębie i Internet

Artykuł ukazał się w "Hodowcy" 10/2000

Kiedy w lutym 1998 roku syn założył w komputerze modem , byłem przekonany, że to tylko zabawka, strata czasu i pieniędzy. Jednak kiedy kilka dni później zawołał mnie i pokazał kilka interesujących stron otworzyły mi się oczy. Stanęła przede mną otworem wirtualna przestrzeń wielkiej międzynarodowej sieci komputerowej Internet. Jak to się ma do Hodowli gołębi pocztowych w naszym kraju ? Z początku też nie wiedziałem ale kiedy rozpocząłem poszukiwania w sieci stron związanych z hodowlą gołębi wszystko zaczęło się powoli zmieniać. Na pierwsze zadane hasło poszukiwania "PZHGP" wyszukiwarka odpowiedziała, że stron zawierających takie treści nie odnalazła. Kiedy podałem hasło Hodowla gołębi pocztowych natrafiłem na pierwszy ślad. Kol. Ireneusz Brodzik z Milicza 6 lutego 1998 roku uruchomił swoją stronę która jest pierwszą polską strona poświęcona hodowli gołębi w Polsce. Można na niej odnaleźć informacje i zdjęcia z Wystawy Ogólnopolskiej we Wrocławiu. W niedługim czasie nawiązaliśmy kontakt i okazało się, że byłem jednym z pierwszych hodowców, którzy odnaleźli jego stronę w sieci. Od niego otrzymałem kilka wartościowych informacji, a przede wszystkim kontakty do kol. Freddiego Thienponta z Belgii, który prowadzi indeks wszystkich znanych adresów stron internetowych z całego świata związanych z hodowlą gołębi pocztowych. W przystępnej formie flag odpowiedniego państwa możemy wybierać strony zarówno poświęcone oficjalnym organizacjom hodowców jak i strony domowe poszczególnych hodowców w różnych krajach. W tym momencie narodził się pomysł aby założyć własną stronę. Syn podsunął pomysł - znając nieco sytuację zaginionych gołębi (aby unikać długotrwałego i uciążliwego czasami pisania listów za granicę z pytaniami o poszukiwane czy przybłąkane gołębie) - aby stworzyć stronę poświęconą tej właśnie kwestii i pytać w sieci o zaginione gołębie czy szukać właścicieli gołębi przybłąkanych. Po kilku dniach pracy powstała nasza własna strona domowa Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych Oddział Szczecin, Strona Domowa Redagowana przez Waldemara Bis . Tak brzmi jej pełny tytuł. Na stronie znalazły się między innymi informacje o Oddziale Szczecin, plan lotów, poszukiwane gołębie - lista gołębi zaginionych, przybłąkane gołębie - lista gołębi przybłąkanych do hodowców , wiadomości o autorze - osiągnięcia lotowe. Po niewielu trudnościach technicznych udało nam się umieścić w internecie. Z wielką radością obserwowaliśmy rozwój wypadków. Po wysłaniu informacji o stronie do ponad 200 hodowców i instytucji związanych z hodowlą na całym świecie (za pośrednictwem strony Freddiego) czekaliśmy na efekty. Otrzymywaliśmy pierwsze listy od hodowców i nie tylko. Wśród hodowców z USA, Niemiec, Belgii, Holandii, Francji, Norwegii, Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii czy nawet Japonii, przesyłających do nas informację o swoich stronach pojawił się sam Steven van Den Breemen, Bracia Ejerkamp, Martha van Geel, Lennart Magusson, Miguel Garcia, William Cowell, sir Thomas Parry z Anglii, Richard Rychli - hodowca z Texasu. Nam najbardziej jednak zależało na uruchomieniu jakiegoś systemu wymiany informacji dotyczących zaginionych czy przybłąkanych gołębi. Specjalne dwa odnośniki naszej strony poświęciliśmy tylko tym sprawom. Umieściliśmy na nich cześć gołębi poszukiwanych czy przybłąkanych drukowanych w Hodowcy. Do tego dołożyliśmy kilka własnych i tak się zaczęło. Oczywiście informacje na temat istnienia tego typu strony umieściliśmy w kilku przeglądarkach aby każdy kto chce uzyskać informacje o hodowli gołębi, czy chce wiedzieć co zrobić ze znalezionym gołębiem a korzysta z dobrodziejstw internetu mógł bez trudu odnaleźć nas w sieci. Po roku miesiącach od rozpoczęcia działalności współpracujemy w miarę regularnie z kilkoma hodowcami z Europy. W całkiem niedługim czasie pojawiła się kolejna polska strona - Oddziału Olecko, Suwałki, Ełk. Linki do naszej strony znajdują się na wielu stronach (nie tylko w Europie). Poznaliśmy "wirtualnie" wielu hodowców z całego świata, otrzymujemy wiele listów z pytaniem o hodowlę gołębi w Polsce, a przede wszystkim prośby o umieszczenie gołębia na liście poszukiwanych lub przybłąkanych. Osoby nie mające nic wspólnego z hodowlą gołębi zadają wiele różnych pytań. Nie wiedzą co zrobić ze słabym gołębiem znalezionym na balkonie. Pytają też o pochodzenie gołębi oznakowanych obrączką. W miarę możliwości odpowiadam na te internetowe listy. Mam też kilka osiągnięć. Udało mi się odnaleźć kilka gołębi przybłąkanych do hodowców w Norwegii, Szwecji i Finlandii (gołębie śląskie), a także gołębie angielskie przybłąkane do Szczecina i wiele naszych gołębim zabłąkanych w kraju. Takie poszukiwania kosztują wiele czasu i telefonów ale daje mi to satysfakcję, bo zawsze starałem się pomagać gołębiom w dotarciu do swego gołębnika. Kiedyś robiłem to za pomocą wypuszczania gołębi z karteczkam, a teraz drogą internetową. W sezonie lotowym 1999 gołąb z oddziału Międzyzdroje dzięki mojej inicjatywie z Malty poprzez Kontakt Internauty wrócił kabiną, która wypuściła gołębie z Belgii do Polski. Hodowca z Japonii chciał nabyć gołębie w Polsce i prosił o kontakt z czołowymi Polskimi hodowcami. Zauważyłem problem łapania gołębi przez nieuczciwych hodowców na morzu w celu nawiązania kontaktu z hodowcami z zachodu. Brak dostępu do internetu powoduje, że wiele inicjatyw ciągle upada. Jednak nadzieją napawa fakt, że coraz więcej hodowców i okręgów otwiera swoje strony w internecie o czym świadczy chociażby artykuł w Hodowcy i coraz większa ilość otrzymywanych drogą internetową informacji i listów.